Hej,
słowo DOM jest dla mnie jak bumerang, który co jakiś czas wraca i odbija się od moich myśli.
Fundamenty, ściany działowe i nośne, dach... Tak w dużym uproszczeniu, okiem typowej humanistki, wygląda dom.
Dla ludzi posiadanie swojego miejsca jest czymś priorytetowym. Wkładamy wiele wysiłku, by urządzić wnętrze zgodnie z najnowszymi trendami. Pokoje w stylu skandynawskim, kuchnia "boho", przestrzenna łazienka. Kolor zasłon koniecznie musi pasować do wypoczynku, a duży milon-calowy telewizor musi być HD i w pakiecie z kinem domowym.
I fajnie. Niech tak będzie. Trzeba wygodne mieszkać, żeby czuć się dobrze. Ale wiesz, że to jeszcze nie jest ten prawdziwy DOM? To na razie jego zewnętrzna fasada. Można mieć dom i czuć się bezDOMnym.
Bo prawdziwy DOM to uważność, wsparcie, rozmowa (nie głupia paplanina), uśmiech, prawie niezauważalny dotyk i przytulenie. DOM to uwaga i obecność.
Taki DOM nie wszyscy mogą posiadać na własność, ale każdy może go doświadczyć. Wystarczy tylko (albo aż ) być uważnym. DOM może przyjść wtedy, gdy ładujesz telefon w podhalańskiej chatce. Schylić się do Ciebie i pokazać Ci, że abstrakcja może stać się Rzeczywistością.
Tego momentu nie zaplanujesz.
Ale czekaj.
Nadejdzie.
A potem?
Potem Ty bądź dla kogoś DOMEM.
m.
słowo DOM jest dla mnie jak bumerang, który co jakiś czas wraca i odbija się od moich myśli.
Fundamenty, ściany działowe i nośne, dach... Tak w dużym uproszczeniu, okiem typowej humanistki, wygląda dom.
Dla ludzi posiadanie swojego miejsca jest czymś priorytetowym. Wkładamy wiele wysiłku, by urządzić wnętrze zgodnie z najnowszymi trendami. Pokoje w stylu skandynawskim, kuchnia "boho", przestrzenna łazienka. Kolor zasłon koniecznie musi pasować do wypoczynku, a duży milon-calowy telewizor musi być HD i w pakiecie z kinem domowym.
I fajnie. Niech tak będzie. Trzeba wygodne mieszkać, żeby czuć się dobrze. Ale wiesz, że to jeszcze nie jest ten prawdziwy DOM? To na razie jego zewnętrzna fasada. Można mieć dom i czuć się bezDOMnym.
Bo prawdziwy DOM to uważność, wsparcie, rozmowa (nie głupia paplanina), uśmiech, prawie niezauważalny dotyk i przytulenie. DOM to uwaga i obecność.
Taki DOM nie wszyscy mogą posiadać na własność, ale każdy może go doświadczyć. Wystarczy tylko (albo aż ) być uważnym. DOM może przyjść wtedy, gdy ładujesz telefon w podhalańskiej chatce. Schylić się do Ciebie i pokazać Ci, że abstrakcja może stać się Rzeczywistością.
Tego momentu nie zaplanujesz.
Ale czekaj.
Nadejdzie.
A potem?
Potem Ty bądź dla kogoś DOMEM.
m.
Piękne jest to, że ze względu na wychowanie i doświadczenie jakie nabyliśmy w przeszłości nasza definicja domu dla każdego jest inna. Dla jednych są to cztery ściany, a dla drugich to relacja jakie łączą ludzi, nie tylko spowodowane więzami krwi.
OdpowiedzUsuńNie wiem czy widziałaś, ale ja też mam swoje zdanie na temat DOMu zostawię link
OdpowiedzUsuńhttps://opowiadaniajoli.blogspot.com/2019/03/dom.html
Dla mnie dom to nie tylko mury, dom to przed wszystkim ludzie. Zostawię jeszcze jeden link
https://opowiadaniajoli.blogspot.com/2019/03/moj-dom-moja-rodzina-moj-swiat-moje.html
DOM to również moja pasja czyli teatr https://opowiadaniajoli.blogspot.com/2019/03/teatr-i-jego-swieto-2703-miedzynarodowy.html